23. Ekstremalne shoty
Witam Was serdecznie. Prezentuję Wam dzisiaj rozdział, nad którym mocno się zastanawiałam, czy go dodać, czy go wyciąć z opowiadania. Niestety jestem sentymentalna. Rozdział pisałam w lipcu, był mnóstwo razy przerabiany i pewnie nadal, by był, gdybym go dzisiaj nie udostępniła... Nie jestem zbytnio zadowolona z tego odcinka... Ale to Wasza opinia jest dla mnie najważniejsza. Ale jestem dzisiaj w dobrym humorze, bo właśnie dzisiaj skończyłam przerabiać ostatecznie rozdział numer 50. Jeśli nic nie powyrzucam i nie poprzerabiam we wcześniejszych rozdziałach, to zapewniam, że rozdział numer 50 łączy się właśnie z tym rozdziałem, który dzisiaj dodaję i dzieją się tam bardzo emocjonujące rzeczy, o których wspominała Mistyczna w komentarzu pod ostatnim postem. ;) Jeśli wytrwacie tyle rozdziałów ze mną, to zapewniam, że duuużo się dzieje. 23 Ekstremalne shoty -Dzień dobry Tom. -Odrzekła miło, gdy otworzyła drzwi. -Cześć. -Czarnowłosy wszedł do środka ...