35. Upadek firmy
No dobrze. Czas zacząć akcję :) Właśnie zauważyłam, że została przekroczona liczba 4 tysięcy odwiedzin mojego bloga, a nawet nie minął miesiąc! :o To jest coś cudownego, za co Wam ogromnie dziękuję! Tylko! Właśnie. Skoro tak dużo was tu miesięcznie wchodzi, to zostawiajcie po sobie ślady. Bardzo o to proszę wszystkich :* Dziękuję za miłe komentarze i cieszę się Mistyczna , że wróciłaś :* Nie będę Was trzymać długo w niepewności, czas to zakończyć i kończę tę niepewność właśnie tym odcinkiem, z czego bardzo się cieszę! Miyoshi - Pracuję i uczę się zaocznie, jednak nawet to nie przeszkadza mi w pisaniu. To jest to, co uwielbiam robić i to, przy czym odpoczywam. I mam dokładnie tak, jak ty. Układam sobie w głowie wydarzenia, lub piszę w telefonie, by dopracować to, spisując końcowo do worda. :) A jak już zacznę pisać, to nie mogę skończyć. Czasami mam natłok myśli i słów, by poświęcić na tę historię tylko godzinkę dziennie. Czasami zawalam pół nocy na pisaniu i 'budzę ...