Posty

35. Upadek firmy

No dobrze. Czas zacząć akcję :)  Właśnie zauważyłam, że została przekroczona liczba 4 tysięcy odwiedzin mojego bloga, a nawet nie minął miesiąc! :o To jest coś cudownego, za co Wam ogromnie dziękuję! Tylko! Właśnie. Skoro tak dużo was tu miesięcznie wchodzi, to zostawiajcie po sobie ślady. Bardzo o to proszę wszystkich :*  Dziękuję za miłe komentarze i cieszę się Mistyczna , że wróciłaś :* Nie będę Was trzymać długo w niepewności, czas to zakończyć i kończę tę niepewność właśnie tym odcinkiem, z czego bardzo się cieszę! Miyoshi - Pracuję i uczę się zaocznie, jednak nawet to nie przeszkadza mi w pisaniu. To jest to, co uwielbiam robić i to, przy czym odpoczywam. I mam dokładnie tak, jak ty. Układam sobie w głowie wydarzenia, lub piszę w telefonie, by dopracować to, spisując końcowo do worda. :) A jak już zacznę pisać, to nie mogę skończyć. Czasami mam natłok myśli i słów, by poświęcić na tę historię tylko godzinkę dziennie. Czasami zawalam pół nocy na pisaniu i 'budzę ...

34. Sekrety

Wpadam z kolejnym odcinkiem, z którego nie jestem zbytnio zadowolona, ponieważ jest on poskładany -można powiedzieć 'znowu' - z paru odcinków, a tylko dlatego, żeby przyśpieszyć rozdziały już do tych... Jakby to powiedzieć... Bardziej znaczących wydarzeń, na które czekacie. Sama czekam na ich publikację, ponieważ jestem ciekawa Waszych komentarzy. To już nie długo, dlatego już więcej nic nie piszę i zapraszam do czytania :) 34 Sekrety Kornelia już nie płakała. Cały czas próbowała zapanować nad emocjami. Na dodatek nie rozumiała, o co chodzi Adamowi. Szukała w myślach, czegoś powiązanego z jego słowami. -To nic nie znaczy. Jeśli to nie prawda, to nie masz się, czym przejmować. -...Ale, o co ci chodzi? -No o artykuł. -Widząc nadal jej niezrozumiałą minę, zwątpił. -To nie dlatego płaczesz? -Nie rozumiem. Jaki artykuł? -Zmarszczyła brwi w niezrozumieniu. Adam się spalił. Jeśli to nie przez to płakała, to czuł się, jakby do...

33. Pracowity urlop

Dziękuję za Wasze odpowiedzi. Już podejrzewałam, że znajdzie się osoba, która powie "Taak! Dawaj zdrady! Będzie się działo!", a tu proszę, okazuje się, że wszyscy są porządni i nie lubią czytać zdrad i złamanych serc. (nie wiem, co myślą osoby, które czytają i się nie ujawniają - a wiem, że takie osoby są - w komentarzach, więc kieruje się zdaniem osób pokazującą swą aktywność) Przyjemnie mi się zrobiło z tego powodu :) Choć nic nie obiecuję, że czegoś w tym stylu nie znajdzie się w tej historii. ;) Dziś już mogę śmiało napisać i potwierdzić: Rozdział na temat zakupów Billa i Neli został napisany i skończony, czekając na odpowiedni moment, by wyszedł na światło dzienne xD Tak bardzo się go obawiałam pisać, myśląc, że jak to zrobię, Bill i Nela staną się wrogami numer 1. (haha), że teraz się nie mogę doczekać, kiedy Wam go udostępnię, ponieważ jestem z niego zadowolona na maxa. ^^ Nie przedłużając, zapraszam na nowy odcinek i proszę o jeszcze chwilę cierpliwości, by...